Piotruś,Klasa i Pixi szli w kierunku dżungli...
-Myślę, że w środku robota może być ciekawie...
-Pomyśl czy ciekawie być przynętą...
-Nie narzekaj, jesteś jedną, z najważniejszych postaci w naszej misji...
-No właśnie.
Znaleźli robota... Klasa poszedł odrazu przed niego podczas gdy Piotruś i Pixi, weszli do jego środka od boku...
-Jak wejść na góre...?
-Patrz winda...
-Wow co za luksusy... Niezłą robotę wykonał Bookworm...
-Taak racja... ale to teraz nie najważniejsza rzecz. Wsiadaj jedziemy na ostatnie piętro...
-Myślisz, że tam jest panel sterowania?
-No głowa jest raczej ostatnim piętrem co nie?
-W sumie racja...
W tym czasie Klasa męczył sie z robotem...
-Jezuu... czy on naprawde musi tak strzelać?! Jakby stąd uciec... Wiem wodospad!
I przemknął obok robota...
W tym czasie Piotruś i Pixi jechali na ostatnie piętro...
-Coś długo ta winda jedzie...
-No wiesz, to duży robot... Myśle, że to troche zajmuje...
Drzwi windy się otworzyły!
Zobaczyli panel sterowania.
-Spójrz dźwignia!
-Rzeczywiście! Może to ona odłączy robota od zasilania!
-Nie czekajmy. Szybko przewróćmy ją na druga stronę!
Wtedy właśnie zauważyli,że robot stanął. Chyba się udało...!
-Jeeeest udało się!
Opowiedzieli potem wszystko Bookwormowi który zapewnił, że robot będzie naprawiony i bezpieczny.
I tak skończyła się przygoda.
Pozdrawiamy!
Pełni wrażeń!
~Piotruś,KlasaV_ oraz Pixi199





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz